<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><!-- generator="WordPress/2.9.2" -->
<rss version="0.92">
<channel>
	<title>The Ocean of Pure Potentiality</title>
	<link>http://www.pamietniki.org</link>
	<description>Can a heart still break after it's stopped beating?</description>
	<lastBuildDate>Mon, 03 May 2010 09:48:15 +0000</lastBuildDate>
	<docs>http://backend.userland.com/rss092</docs>
	<language>en</language>
	
	<item>
		<title>Koniec pamiętnika.</title>
		<description><![CDATA[
Mówi się, że pamiętniki mogą trwać bez końca. Tak naprawdę jednak żyją i trwają tak długo jak ten, kto je spisuje. W pewnym momencie człowiek znika, czy odchodzi, kartki żółkną, rozpadają się, serwer wygasa i słowa znikają wraz z nim. Ostatnich kilka lat było jak ze snu. Czułem się potrzebny, wyjątkowy i od nowa ciekaw [...]]]></description>
		<link>http://www.pamietniki.org/2010/05/03/koniec-pamietnika/</link>
			</item>
	<item>
		<title>Pustka</title>
		<description><![CDATA[
Dawno tutaj nie pisałem. Tak mi się przynajmniej wydaje&#8230; Nie wiem nawet od czego zacząć, bo tyle się wydarzyło, tyle złego, ale jednocześnie chyba z racji życia, nieuniknionego. Pamiętniki powinno traktowac się jakby trochę z boku, z pozycji widza,ale widz nie odbiera i nie czuje tego co ja czułem i czuje nadal. Ktoś czyta i [...]]]></description>
		<link>http://www.pamietniki.org/2010/04/25/pustka/</link>
			</item>
	<item>
		<title>You and me forever, and ever.</title>
		<description><![CDATA[
W tle leci piosenka Anki Wyszkoni pod wiele mówiącym tytułem.. &#8220;Czy ten Pan i Pani&#8221;. Nie można powiedzieć, bo clip udał się wyjątkowo dobrze, a cała reszta. Bujda na resorach, ale jak to w życiu bywa prawda? Ostatnio było mi dane mieć nieprzyjemność oglądania wypocin jakiegoś wytrzeszcza, który nagrał ślub i wesele koleżanki. Nie rozumiem [...]]]></description>
		<link>http://www.pamietniki.org/2010/03/01/you-and-me-forever-and-ever/</link>
			</item>
	<item>
		<title>Ludzie potrafią się zmieniać</title>
		<description><![CDATA[
Ostatnie słowa sprzed niemal miesiąca. Czasami zastanawiam się, czy warto w ogóle trzymać te pamiętniki, bloga czy jakkolwiek można by to coś nazwać, czy nie usunąć. Często nie ma o czym pisać, często jest o czym, ale czasu albo ochoty brakuje aby móc usiąść przed monitorem. A dziś.. jest sobota. Pechowa pewnie dla niektórych z [...]]]></description>
		<link>http://www.pamietniki.org/2010/02/13/ludzie-potrafia-sie-zmieniac/</link>
			</item>
	<item>
		<title>Nic się nie zgadza</title>
		<description><![CDATA[
Czasami jedno spojrzenie i jeden obraz warte są tysiąca słów i wyjaśnień, które kończą się zwykle w głupkowaty sposób. Znów siedzę przed komputerem, przed monitorem jak codzień o tej porze zwykle i ostatnio. Zwykle, bo robię to od lat, ostatnio, bo pozwala mi to odłączyć się i zapomnieć o reszcie dnia. Niezmiennie dni trwają długo, [...]]]></description>
		<link>http://www.pamietniki.org/2010/01/20/nic-sie-nie-zgadza/</link>
			</item>
	<item>
		<title>Jak pomóc?</title>
		<description><![CDATA[
Zastanawiała mnie od zawsze buta , duma i ta świadomość ważności własnej osoby u wielu ludzi. Nie potrafię tego nazwać inaczej niż pajacowanie. Ja, ja i tylko ja do kurwy. To ja jestem ważny, ja wiem wszystko, a spróbuj tylko mi się przeciwstawić. Poskarżę się i zobaczysz. Dostaniesz spierdol i podwiniesz ogon pod siebie. Gówno [...]]]></description>
		<link>http://www.pamietniki.org/2009/12/30/jak-pomoc/</link>
			</item>
	<item>
		<title>A dziś piątek</title>
		<description><![CDATA[Pisanie przy odgłosach szumu fal, morza, jeziora, to nie jest ważne, wydaje się być w jakiś sposób inne i wyjątkowe. Nie ma edytora, suchego, surowego, z tysiącem opcji. Jest tylko tekst i ja, ja i tekst. Taką możliwość oferuje edytor OmmWriter, z którego korzystam w tej chwili i pewnie będe korzystać już zawsze pisząc cokolwiek [...]]]></description>
		<link>http://www.pamietniki.org/2009/11/27/a-dzis-piatek/</link>
			</item>
	<item>
		<title>Fotografia Twojego domu</title>
		<description><![CDATA[
Teraz, kiedy znów mam więcej czasu dla siebie, choć pracy jeszcze nie straciłem, a przynajmniej nic mi o tym nie wiadomo, będę mógł częściej wklejać swoje zapiski w pamiętnikach. Dziś poniedziałek. Minął jak niemal każdy inny. Początek, to przebudzenie i zniesmaczenie, że weekend już minął i znów wszystko rozpocznie się od nowa. Nie lubię tego [...]]]></description>
		<link>http://www.pamietniki.org/2009/11/16/fotografia-twojego-domu/</link>
			</item>
	<item>
		<title>Jestem</title>
		<description><![CDATA[
Hamburger z mikrofalówki, piwo z butelki. Sztuczny dzień w sztucznym świecie. Niebieski napój wypity na śniadanie, przygryzany jałową bułką pełną spulchniaczy i polepszaczy smaku, które w rzeczywistości nic nie dają, bo jeśli się skupić choć na krótką chwilę, to smaku nie ma w ogóle. Jest jałowizna i woda. Można z tym walczyć zostając wegetarianinem, czy [...]]]></description>
		<link>http://www.pamietniki.org/2009/11/07/jestem/</link>
			</item>
	<item>
		<title>Prawo wolności wypowiedzi..</title>
		<description><![CDATA[
Tata wyzywa psa, który w zasadzie nie jest niczemu winien, a ja czuję się winny dlatego, że nie pisałem tutaj znów od kilku ładnych dni. Ładnych w przenośni, bo różnie bywało. Były lepsze i gorsze. Ostatnio jednak rozpierdala mnie coś co pewnie działa na większość z nas. Mija czwarty dzień po wypłacie, a ja nie [...]]]></description>
		<link>http://www.pamietniki.org/2009/10/04/prawo-wolnosci-wypowiedzi/</link>
			</item>
</channel>
</rss>
